wtorek, 16 czerwca 2009
środa, 20 maja 2009
Środa :D
nie palę
ogłaszam krucjatę antynikotynową
pikieta przed Philip Morris Corp. termin do uzgodnienia
(podkładania bomb nie przewiduje) v. anarchisty cookbook
jutro wracam do Krakowa
"sprowadzić umysł do domu" = medytować
(sformułowania użył Sogjal Rinpocze w "Tybetańskiej Księdze Życia i Umierania")
jutro wykład Wu Bonga
przeczytałem wczoraj większość zapisków Thoma Mertona z 1 dnia (nie pamiętam tytułu)
ciekawe zdjęcia, przydługi wstęp pominięty.
rano wstałem i umyliśmy gary
czy zrobię dziś 108 pokłonów - oto jest pytanie
Beata z bratem i mamą są "W drodze" do Krakowa
Węgier Mate, Horse i Franek znów bawią się w reprezentacyjną orkiestrę Grabówki
(czytaj pojechali zarabiać muzykowaniem do Sanoka)
kiedyś planuję pojechać na taką akcję
trzeba będzie wstać jutro rano na stopa, wykład Wu Bonga jest o 19
namawiałem Sempiarę żeby przyszła skoro będzie w Krakowie
Włosi wyjeżdżają wkrótce
Dorota z Austrii już pojechała
(na wesele, brata Matusza, Matusza ze Słowacji poznanego na Jaworniku)
wczoraj spaliłem w piecu 1 ponury wiersz
"1 cenny neologizm - kamerować "
Kamerować kamerować kamerować
chcemy wszystko nakamerować
niech zobaczy Babilon że można inaczej
żyć
niech Babilon ujrzy wolność i radość
niech drży
śniadanie było pyszne, czapati z grzybami, podobieństwo do placków ziemniaczanych z sosem grzyb spore (niekoniecznie w smaku )
sprawdzałem wczoraj TEREMISKI (Kuroniówka - szkoła na wschodniej granicy w puszczy Białowieskiej
ale jakie są zasady rekrutacji nie wyczytałem)
cdn
Wiersz profanum (noir)
Babilon
W złocie i zieleni
W stali i szkle
Piękny jako groźna wieża
Piękny jako wieża z kości
Zastępy jego liczne
Hufce jego mnogie
Wychwalam Babilon
Jestem za delegalizacją
Wszystkiego co jeszcze legalne
Jestem za jasnym spojrzeniem
Nieprzyćmionego Umysłu
W ziemi odwiecznej propinacji
W ziemi wódki i amfy
w Krainie Smutku
w Świecie Mrocznych twarzy
(twarzy bez uśmiechu )
W Rzeczpospolitej nazbyt Pospolitej
Istnieją oazy
Jasne i ciepłe
Zarosłe jaskrami i pokrzywą
Wielobarwne i tęczowe
cdn...
przeglądam wciąż biblioteczkę może coś tu podkładam ?
wtorek, 19 maja 2009
co mnie boli sam nie wiem :(
wyszło coś nieprzyjemnego
przeczytałem pierwszy fragment Pawła Czekalskiego ("Miasto")
pierwszy dzień bez papierosa od pełni, idzie nieźle
tradycyjnie bywam upierdliwy dla otoczenia, ale nie mogę przerwać złośliwych żarcików
Sępiara próbowała zmusić mnie rano do zmywania ale zastrajkowałem lol
składanka studyjna z Woodstock (1968 ?) Omega piękna muzyka
dziś wyjechali Antek i Crow (osobno)
Włochów jest 5 : David, Angelo Alessio Emilio i ten najniższy którego imienia nie pamiętam (lubi łazić goły, już prawie się przyzwyczaiłem)
Jadłem wczoraj Pasta + porca (makaron z wieprzowiną)
narastają pewne napięcia na szczęście krótkotrwałe
chyba 3ci dzień robię 108 pokłonów
wiele osób pytało mnie o symbolikę liczby 108
oto co mówi wikipedia :
108 - liczba, która na w Indiach i na Dalekim Wschodzie symbolizuje doskonałość i uważana jest za liczbę świętą albo magiczną.
Liczba ta w matematyce indyjskiej wskazywana jest jako doskonała, gdyż stanowi iloczyn trzech pierwszych liczb naturalnych podniesionych każda do potęgi własnej: .
Oto przykłady występowania liczby 108 w różnych tradycjach Wschodu:
w hinduizmie
- 108 głównych Upaniszad,
- 54 litery alfabetu sanskryckiego, każda ma 2 aspekty - Śiwa, Śakti,
- 108 paciorków rudrakszy i mali
- 108 Gopi (partnerek) Kryszny,
- 108 świętych miejsc (pitha)
- rytuał 108 Powitań Słońca w hatha jodze,
- 9 planet w 12 znakach zodiaku,
- 4 kwadry Księżyca x 27 nakszatr;
w buddyzmie
-108 doskonałych cech Buddy
-108 splamień, przeszkadzających w osiągnięciu stanu Buddy, które usuwa się dzięki korzystaniu z różańca.
-W buddyjskiej tradycji koreańskiej liczba 108 odpowiada liczbie Buddów i Bodhisattwów. Innym wyjaśnieniem jest to, że istoty ludzkie posiadają 108 rodzajów iluzji, które można odciąć za pomocą różnych praktyk medytacyjnych
- 108 Arhatów,
- 108 tradycyjnych pokłonów,
- 108 uderzeń dzwonu (gongu) na nowy rok w japońskich świątyniach;
chyba spróbuję zabić głód nikotynowy czekoladą i rodzynkami
CARABOO
Czang-Kaj-Szek, Roosvelt, Churchill. Konf. w Kairze